In order to view this object you need Flash Player 9+ support!

Get Adobe Flash player

Na całym świecie, także w Europie i w Polsce, wody śródlądowe i związane z nimi gatunki i siedliska należą do najbardziej wrażliwych i zagrożonych ekosystemów. Rzeki i ich doliny są miejscami o niezwykłym bogactwie przyrody. Istotą zasad zrównoważonego gospodarowania wodami jest zaspokojenie potrzeb człowieka przy jednoczesnej rekultywacji niszczonej przyrody jezior i rzek. Nierozważne gospodarowanie, skażenie wody i częste przypadki niszczenia przyrody wód śródlądowych stwarzają poważne zagrożenia dla zdrowia i jakości życia człowieka. Niestety, w Polsce wciąż funkcjonuje błędne przekonanie o konieczności regulacji rzek w celu przeciwdziałania powodziom. Fakty są jednak takie, że mimo ogromnych środków wydanych na ten cel w ciągu ostatnich kilkunastu lat, efekt jest odwrotny od zamierzonego. Budowa kosztownych wałów przeciwpowodziowych oraz wycinka drzew i krzewów w dolinach rzek dają jedynie złudne poczucie bezpieczeństwa. W określonych warunkach pogodowych człowiek nie jest w stanie zapobiec powodzi, a kosztowne próby walki z naturą w tym aspekcie są marnotrawstwem środków publicznych. Rozwiązaniem problemu powodzi jest odtwarzanie naturalnych obszarów zalewowych, starorzeczy i przywrócenie rzekom wcześniej utraconej przestrzeni. Nie można zapobiec wylaniu rzeki, można natomiast wylewy te kontrolować, bez szkody dla środowiska i człowieka. Wymaga to jednak odpowiednich uregulowań prawnych i uniemożliwiania realizacji inwestycji na terenach naturalnie zagrożonych powodzią. Powszechne w Polsce przekonanie, że miarą postępu, rozwoju i bezpieczeństwa jest ilość uregulowanych rzek już dawno okazało się złudne w krajach wysoko rozwiniętych, w których problem ten rozwiązywany był wiele lat temu. Jednak wyzbycie się złych nawyków i stereotypów w gospodarowaniu wodami napotyka w Polsce ogromne przeszkody. Przeprowadzone w ostatnich kilkunastu latach regulacje tysięcy kilometrów rzek, w większości niepotrzebne i kosztowne, przyniosło w efekcie pogorszenie stanu wód (rzeki zatraciły naturalną zdolność do samooczyszczania się), degradację całych populacji zwierząt i roślin wodnych oraz paradoksalnie zwiększenie zagrożenia powodziami.


Z dużą ostrożnością należy również podchodzić do projektów zabudowy rzek. Każdy naturalny ciek jest zrównoważonym systemem i jakiekolwiek naruszenie jego tkanki zakłóca równowagę i zubaża środowisko. Polskie wody zachowały jeszcze wiele walorów naturalnych i, mając na uwadze negatywne doświadczenia  państw zachodniej Europy, wciąż możemy uchronić je przed nadmierną ingerencją w toku regulacji i spiętrzeń. Czynniki te uniemożliwiają rybom wędrownym migracje rozrodcze, żerowiskowe czy na zimowiska, które są zasadniczymi elementami ich biologii. W wielu przypadkach zabudowa rzek i ich zanieczyszczenie zniszczyły całkowicie liczne niegdyś populacje ryb szlachetnych, takich jak łosoś czy jesiotr. Aby umożliwić organizmom wodnym – nie tylko rybom – wędrówki niezbędne w ich cyklu życiowym, konieczna jest budowa urządzeń udrożniających rzeki i potoki. Są to przede wszystkim różnego typu kanały oraz konstrukcje ułatwiające pokonywanie utworzonych przez człowieka w różnym celu spiętrzeń (tzw. przepławki). Fundacja dokona wszelkich starań, zarówno w celu przebudowy już istniejących, często wadliwych, źle umiejscowionych konstrukcji, nie spełniających warunków poprawnego funkcjonowania, jak również w celu budowy nowych w ważnych ze względów biologicznych lokalizacjach. 

Designed by GRYFKOMP