In order to view this object you need Flash Player 9+ support!

Get Adobe Flash player

Chociaż wielu ludzi uważa wędkowanie za nużące czy wręcz nudne zajęcie, dla bardzo wielu jest to jeden z najpopularniejszych sposobów spędzania wolnego czasu i sport jako element wypoczynku czynnego. W Polsce ok 1,5 mln osób poławia amatorsko ryby. Wędkarstwo uprawiano już w starożytnym Egipcie, Grecji i Rzymie. To, co dla większości stanowi największą wartość tego zajęcia, to towarzyszący mu spokój i fakt obcowania z naturą wodno-lądową. Oczywiście złowiona ryba sprawia ogromną radość i niejednokrotnie jest powodem do dumy. Często wcale nie jest ważny wymiar czy też gatunek, ale sam fakt jej złowienia. Twierdzi się, że wędkarstwo to hobby dla wytrwałych, ponieważ często to nie umiejętności, a szczęście przesądza o sukcesie podczas łowów. Niestety, trzeba zauważyć, że wszyscy tego szczęścia mają coraz mniej. Od lat zaobserwować można spadek ilości i wielkości łowionych ryb, głównie drapieżników. Mając na uwadze olbrzymią rolę tych ryb w ekosystemach wodnych stwierdzić należy, że nasze przepisy w zakresie ich ochrony są zbyt liberalne. Wbrew powszechnemu mniemaniu, zagrożeniem dla ryb są nie tylko rybacy i kłusownicy, ale również sami wędkarze, którzy w swojej ilości wywierają potężną presję na środowisko, często przy tym zapominają o etyce, regulaminach i przepisach, a łowienie ryb rozpatrują tylko pod czysto konsumpcyjnym lub wręcz rabunkowym kątem. Chcielibyśmy swoją działalnością wpłynąć na zmianę mentalności wędkarzy, dlatego jesteśmy orędownikami zasady „Złów i Wpuść” („Catch and Release”). Mamy nadzieję, że stopniowo znajdzie ona uznanie wśród polskiej społeczności wędkarskiej. Jest to bardzo ważny aspekt połowów sportowych, zarówno jeśli chodzi o prawidłowe obchodzenie się ze zdobyczą, jak i krok w kierunku odbudowy w Polsce atrakcyjnych wędkarsko łowisk.

 

Designed by GRYFKOMP